google earth a’ la france

lipiec 1, 2006

rozbijając się po sieci w poszukiwaniu jak zwykle pilnych informacji, zajrzałem na niemiecki blog Blog Age o tematyce – a jakżeby inaczej – web 2.0. A tam ciekawostka. Francuzi mają swoje własne, francuskie google earth. Poniżej wolne tłumaczenie z niemieckiego znalezionej informacji:

Całe sześć baniek erło wywalił z kieszeni rząd francuski na projekt geoportail.fr . Wszystko po to, żeby mieć swój własny widok na świat. Kurde blaszka, przecież nie samym Google żyje człowiek – mówią Francuzi. I chodzi im już nie tylko o wyszukiwanie książek ale też o mapy. Wygląda na to, że zwiększający się monopol kalifornijczyków Francuzi mają głęboko w nieposzanowaniu.

Francuskie zdjęcia satelitarne mają być lepsze od tych z Google, jedynie „militarnie wrażliwe” okolice będą umyślnie zamazane. Było nie było –póki co na owej stronie niewiele można zobaczyć. Po prostu, pod wpływem wzmożonego szturmu w czasie pierwszych dni, serwer nie daje rady i puszcza rozpaczliwe bąki.

Obok zdjęć lotniczych mają pojawić się, około jesieni, obrazki 3D. Francuski Instytut National Geographic udostępni ponad 400 000 fotek, które następnie poddane zostaną cyfrowej obróbce.  Oprócz tego Instytut ma dostarczyć 3700 planów miast i państw, połączonych z dodatkowymi informacjami.

Tyle notka. Byłem, próbowałem, ale nie udało mi się w zasadzie nic zobaczyć. Może później.

Dodaj komentarz